Idzie nowe, a wraz z nim obawy, wątpliwości, wyzwania i ogromne oczekiwania. Rozpoczynający się rok może przynieść wiele zmian w świecie dziennikarstwa oraz mediów, ale również po raz kolejny może być szkołą życia dla wielu wydawców i dziennikarzy. Czy skończy się, jak w pewien październikowy piątek? Czarny piątek? Chciałbym wierzyć, że nie.
Tradycyjnie jak co roku Nic Newman z Reuters Institute for the Study of Journalism przygotował raport tym razem zatytułowany: “Journalism, Media, and Technology Trends and Predictions 2023”.
Oto kilka spostrzeżeń zawartych w badaniu:
- Wydawcy są znacznie mniej pewni swoich perspektyw biznesowych niż w styczniu 2022 roku. (s. 5)
- 2023 może być rokiem stawiania na różne strumienie przychodów. Subskrypcja może być najważniejszym z nich, ale nie jedynym. (s. 12)
- Większość wydawców (72%) martwi się rosnącym trendem unikania wiadomości przez czytelników. Dotyczy to zwłaszcza ważnych tematów, jak wojna w Ukrainie czy zmiany klimatyczne. (s. 14)
- Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że wydawcy zintensyfikują działania na TikToku, Instagramie i YouTubie kosztem Facebooka oraz Twittera. (s. 20)
- To może być kolejny rok wzrostów na rynku podcastów. Większość wydawców deklaruje, że będzie rozwijało treści na tej płaszczyźnie (s. 28)
- Coraz większy nacisk kładziony na wykorzystywanie sztucznej inteligencji w tworzeniu treści (s. 35)
Zdecydowanie polecam pełną lekturę raportu, bo to kopalnia wiedzy. Kto miał okazję przeglądać wcześniejsze wyniki badań przygotowane przez pracowników i współpracowników RISJ, ten doskonale wie, o czym mówię.
Pełny raport: Journalism, media, and technology trends and predictions 2023