W mediach społecznościowych pojawiła się kolejna przestrzeń do eksperymentów. To Kanały na WhatsAppie. Przypominają te z Instagrama. Część wydawców już stworzyła swoje. Niektórzy ogólne, inni również tematyczne. Na razie przyglądają się z uwagą temu, jak reagują odbiorcy.
W Polsce nie spotykają się one na razie z wielkim zainteresowaniem. Ostatnio zrobiło się o nich nieco głośniej w kontekście aktywności dziennikarza sportowego i przedsiębiorcy Krzysztofa Stanowskiego, który utworzył takowy po odejściu z Kanału Sportowego, aby komunikować się w ten sposób z czytelnikami oraz informować o nowym przedsięwzięciu.
A co z mediami w Polsce? Tutaj popularność tego rozwiązania jest niewielka. Przynajmniej na razie. Ale też WhatsApp nie jest w naszym kraju komunikatorem nr 1. Wyprzedza go Messenger i to o kilka długości.
Poza Europą sytuacja wygląda zgoła inaczej. Tam też można mówić o naprawdę dużych zasięgach i rzeszach obserwujących. Nic więc dziwnego, że Hanaa' Tameez na łamach Nieman Lab pokunisiła się o obszerną analizę na ten temat popartą rozmowami z wieloma przedstawicielami wybranych redakcji, którze korzystają z Kanałów WhatsApp. Poniżej kilka cytatów i link do całości:
Financial Times (Nisha Chittal, managing editor):
Wiemy, że sposób, w jaki ludzie dzielą się wiadomościami, zmienia się - nie udostępniają historii na Facebooku ani Twitterze tak często, jak kiedyś, wysyłają im SMS-y do znajomych i czatów grupowych - więc chcieliśmy znaleźć sposób na wykorzystanie tego zachowania odbiorców.
Washington Post (Kyley Schultz, assignment editor for social):
Jesteśmy w stanie mieć tylko jednego administratora na kanale, więc obecnie Travis Lyles, zastępca dyrektora społecznościowego, publikuje wszystko. Travis i ja codziennie rozmawiamy o tym, co warto publikować w tej przestrzeni. Wszelkie elementy projektu lub wideo są zmieniane z naszych innych kanałów społecznościowych. Współpracowaliśmy z naszym zespołem analitycznym, aby skonfigurować szczegółowe śledzenie historii publikowanych na kanałach.
The Atlantic (Bhumika Tharoor, managing editor):
Moja wskazówka dla wydawców jest taka, że jeśli koszt alternatywny eksperymentu na tej platformie jest niski (na przykład obecnie nie ma możliwości planowania postów na WhatsAppie), to jest warte zachodu. Jest za wcześnie, aby zaangażować się w długoterminową strategię, ale zawsze warto zobaczyć, jakie nowe zachowania pojawiają się w każdym eksperymencie.
Times of India (Prasad Sanyal):
WhatsApp to także okazja do stworzenia społeczności, w których można wykorzystać niszową publiczność, i to jedna z rzeczy, które bada Times of India. Planujemy połączyć się z kobietami, rodzicami i nie tylko.
CNN en Español (Esteban Campanela, executive producer of multi-platform content):
Eksperymentujemy, ale ogólnie preferujemy krótkie teksty, aby dać użytkownikom nagłówek. Jest dla nas jasne, że naszym głównym celem jest doprowadzenie użytkowników do naszej strony internetowej w celu uzyskania pełnej historii.
Axios (Priyanka Vora, director of audience):
Monitorujemy rozwój obserwujących nasz kanał i planujemy wdrożyć promocje biuletynów Axios, aby lepiej śledzić konwersje w przyszłości. Obecnie naszym głównym celem jest budowanie świadomości, a nie wykorzystywanie WhatsAppa jako głównego źródła ruchu internetowego. (…) Naszym celem jest spotkanie z czytelnikami tam, gdzie są i dostarczanie wiadomości w formacie, który najlepiej sprawdza się na tej platformie.
How 13 news publishers are using WhatsApp Channels [Nieman Lab]
Strategies news publishers use on WhatsApp Channels for audience engagement [Twipe Mobile]
Kanały WhatsApp w Polsce
Wracając do aktywności polskich mediów w Kanałach na WhatsAppie* warto wspomnieć, że najlepiej radzi sobie Onet (10 tysięcy obserwujących). Dalej są inne feedy należące do Ringier Axel Springer Polska: Fakt (470 obserwujących), Business Insider Polska (409), Przegląd Sportowy (375). Na tym ostatnim nie pojawił się na razie żaden post. Na BI - jeden.
Kanał Onetu utrzono 11 października. Pozostałych mediów: w minionym tygodniu.
Dla porównania: istniejący od 2 listopada kanał Krzysztofa Stanowskiego ma już 24 tysiące obserwujących.
*dane na 11 listopada 2023 r.