Wolności, demokracji, a także zaufaniu do dziennikarstwa coraz częściej szkodzą nowe technologie. Ale nie wszystkie, bo część z nich daje nadzieję na przetrwanie mediów, choć w zmienionej formie. Mimo tego na przestrzeni ostatnich lat pojawiło się wiele zagrożeń, których media stały się niejako ofiarą bądź polem bitwy.
Jednym z takich zagrożeń są media syntetyczne. Modele oparte na sztucznej inteligencji są w tym przypadku zaprzęgnięte do wytworzenia realistycznych zamienników tekstów, obrazów, materiałów wideo i danych, które następnie mogą zostać wykorzystane do oszustw. To w konsekwencji może doprowadzić do szerzenia dezinformacji.
W październiku 2019 roku ciekawy artykuł wprowadzający w ten temat napisała Aldana Vales, która pracowała wówczas dla Wall Street Journal:
AI-based models can now produce and manipulate audiovisuals with an extremely realistic outcome. The result of this process is a new category of images, text, audio, videos, and data generated by algorithms called synthetic media. It is possible to generate faces and places that don’t exist and even create a digital voice avatar that mimics human speech.