Chyba każdy wie, na jakiej zasadzie funkcjonują Facebook, Twitter czy LinkedIn. Są ogólnodostępnymi miejscami do dzielenia się treściami, dyskutowania z innymi użytkownikami. To serwisy o zasięgu globalnym, co oznacza, że spotkamy w tych serwisach ludzi z całego świata niezależnie od poglądów kulturowych, politycznych czy profesji bądź zainteresowań.
Okazuje się jednak, że także na tej płaszczyźnie można pokusić się o większą kategoryzację i zawężanie grona potencjalnych użytkowników, co wcale nie musi być negatywnie odbierane.
Ciekawy pomysł na rozwój czegoś na kształt własnej sieci społecznościowej zaproponowała Jessica Lessin z The Information. Odsyłam w tej sprawie do artykułu opublikowanego w Axios, w którym czytamy:
Lessin powiedziała, że platformy internetowe przeznaczone do tworzenia sieci, takie jak Facebook i LinkedIn, stały się tak duże i skoncentrowane na zaangażowaniu, że straciły zdolność pomagania użytkownikom w tworzeniu znaczących połączeń.
Sara Fischer dowiedziała się, że system społecznościowy dostępny w ramach subskrypcji, rusza na dniach. Początkowo nie ma być to projekt nastawiony stricte na monetyzację, ale - jak podkreśla autora powołując się na informacje uzyskane od szefowej The Information - w przyszłości może się to zmienić:
Jednym z przykładów może być tablica ogłoszeń, na której firmy mogą płacić za publikowanie ofert pracy. Innym może być umożliwienie firmie sponsorowania dyskusji grupowej na określony temat.
Eksperymentujemy również z dostarczaniem biuletynów podsumowujących najpopularniejsze posty społeczności, które zyskują popularność na forum, co może być kolejnym ekscytującym obszarem do integracji partnera marki – powiedziała Jessica Lessin cytowana na łamach Axios.
Nie jest to zupełnie nowe rozwiązanie, ale z powodzeniem wykorzystywane na różne sposoby przez twórców mających znacznie mniejsze zasięgi, ale stawiających na skomunikowanie społeczności. Podobne przykłady można wskazać także na polskim rynku: Outriders (kanał na Discordzie), newsletter Bartka Pucka (kanał na Slacku), zapowiadany Voice House Club czy istniejący, ale dogorywający na razie kanał newonce.sport również na Discordzie.