Gorąco polecam lekturę artykułu autorstwa Yvonne Leow opublikowanego na stronie The Donald W. Reynolds Journalism Institute. Autorka szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego twórcy internetowi radzą sobie lepiej z docieraniem do odbiorców niż dziennikarze. Podaje liczby potwierdzające tezy, że młodzi ludzie chcą czerpać informacje z mediów społecznościowych. A tam forma ich przekazania musi być odpowiednio dostosowana w zależności od medium. I na tym etapie mamy do czynienia z wyzwaniem.
Kilka liczb danych zawartych w artykule:
- On Inauguration Day, CNN beat every other television network by drawing 7.7 million total viewers that day, while CNBC’s Inauguration live stream on YouTube peaked at 10.2 million views and the #inauguration2021 hashtag on TikTok garnered 215.1 million views.
- In terms of their direct access to everyday people, last year, TikTok joined the “1 billion monthly active user (MAU) club alongside Facebook, Instagram, Messenger, WhatsApp, YouTube and WeChat” and is on track to hit 1.2 billion MAUs this year. The New York Times, on the other hand, boasted a record 7 million digital subscribers in 2021 and aims to hit 10 million subscribers in 2025.
Z kolejnych akapitów poświęconych porównaniom tradycyjnego dziennikarstwa z efektami pracy twórców na TikToku oraz ich podejściu do przekazywania informacji o klimacie czy amerykańskich wyborach prezydenckich m.in. w formie wizualizacji danych, prowadzi do ważnego wniosku, sformułowanego przez autorkę: "Nasza honorowa definicja »dziennikarstwa wysokiej jakości« nie tylko uniemożliwia nam dotarcie do ogromnej liczby osób na platformach cyfrowych, ale także nie pozwala uczyć się od następnego pokolenia produkcji mediów i angażowania społeczności".