Co będzie, gdy ich nie będzie?

Stworzenie strony pokazującej ewolucję mediów we współczesnym, cyfrowym świecie oraz przybliżającego zjawiska, z którymi się mierzą, chodziło mi po głowie od dawna. Chciałem się po prostu do tego dnia dobrze przygotować. Kiedy podjąłem decyzję, że to odpowiedni czas, okazało się, że właśnie nadszedł historyczny moment dla polskich mediów.

Protest pod hasłem #MediaBezWyboru zwrócił uwagę na jedno z ogromnych zagrożeń i wyzwań nie tylko dla niezależnego dziennikarstwa, ale także dla demokracji, która nie może odpowiednio funkcjonować bez wolnych mediów.

"Czarną Środę" opisywały gazety, stacje telewizyjne, radiowe oraz portale internetowe w wielu krajach świata. Powstała także strona w Wikipedii poświęcona tej akcji. Znajduje się pod hasłem "Media bez wyboru" i została stworzona w dwóch językach: polskim oraz angielskim. O tym, jaką siłę rażenia miał ten protest, można się przekonać zaglądając do zakładki "Przypisy". Autorzy - tylko przy tworzeniu polskojęzycznej wersji artkułu - powołali się na ponad 60 publikacji poświęconych temu tematowi. A doskonale wiemy, że było ich znacznie więcej. Skala była ogromna. W protest włączyło się także wiele lokalnych mediów.

Temat walki polskiego rządu z Big Techami szeroko opisała natomiast Sylwia Czubkowska w artykule opublikowanym w magazynie Spider's Web+. Warto bliżej zapoznać się z polskimi pomysłami na opodatkowanie największych firm technologicznych. Było ich kilka. Każdy budził emocje. Ile z nich pozostało i jak ma się do tego najnowszy pomysł rządu w kontekście podatku od reklamy wycelowanego w media, dowiesz się z tego artykułu.